Przestrzeń domowa, a także strefa wokół domu stwarzają nam warunki do licznych działań wspierających kompleksowo integrację sensoryczną. Co ważne, wśród zwykłych czynności dnia codziennego znajdziemy wiele, które świetnie pomogą dostymulować się proprioceptywnie i ruchowo. Idealnie wspierają rozwój sensomotoryczny dziecka i mogą być elementem diety sensorycznej zalecanej przez terapeutę SI.

Dlatego często nie trzeba szukać daleko i należy zacząć od podstaw – wystarczy pozwolić dzieciom na samodzielność i włączyć je w domowe obowiązki, a także zapewnić codzienną dawkę aktywności fizycznej na dworze.

Codzienne aktywności domowe wspierają:

  • motorykę dużą
  • motorykę małą
  • koordynację wzrokowo-ruchową
  • planowanie motoryczne
  • sprawność fizyczną
  • napięcie mięśniowe
  • budowanie schematu ciała
  • orientację w przestrzeni
  • regulują układ nerwowy

Poniżej kilka przykładowych zadań około- domowych, wspierających propriocepcję.

Ścieranie kurzu /Mycie szyb, luster, blatów

To jedne z bardziej lubianych domowych obowiązków, do których nie trzeba szczególnie nikogo nakłaniać. 😉 Zwłaszcza jeśli do tychże aktywności mamy ciekawe gadżety – myjki czy teleskopowe łapki do ścierania kurzu. W dodatku mamy tu spryskiwacze, czyli coś co dzieci uwielbiają najbardziej. Stymulujemy przy tym: dotyk, propriocepcję, przedsionek, wzrok, słuch, węch, koordynację wzrokowo-ruchową, motorykę małą, motorykę dużą i planowanie motoryczne. A także precyzję ruchów oraz przyłożenie siły do zadania.

Wokół prania

Pranie, jak często wspominam, to jedna z najlepszych aktywności terapeutycznych. Mamy tu szereg, zróżnicowanych czynności, o różnych stopniu trudności. Są to: pranie ręczne, płukanie, wyżymanie, segregowanie ubrań do wyprania, układanie i wyjmowanie prania z pralki, rozwieszanie prania, przypinanie prania klamerkami, składanie i układanie ubrań na półkach czy łączenie skarpetek w pary. Do większości tych zadań można zaangażować już najmłodszych. Wyjmowanie z pralki i podawanie mokrego prania to jedna z pierwszych aktywności, stymulujących propriocepcję, którą zalecam rodzicom małych dzieci.

Układanie i porządkowanie książek

To świetna aktywność fizyczna, wymagająca użycia siły i aktywizująca wiele partii mięśni. Podczas układania książek na półkach ćwiczymy motorykę małą, koordynację wzrokowo-ruchową, przyłożenie siły do działania, precyzję ruchów, orientację w przestrzeni. Do tego to świetne zadanie z zakresu klasyfikowania: pod kątem rozmiaru, koloru, tematyki, a także ciężaru. Jest to kolejna aktywność rozwijająca praktyczne umiejętności matematyczne.

Wokół zmywania

Zarówno zmywanie ręczne, jak i pomoc przy zmywarce to kolejne zadania, które warto porponować naszym dzieciom. Już 2-3 latki mogą nam pomagać przy wkładaniu i wyjmowaniu naczyń ze zmywarki. Starsze dzieci mogą to robić samodzielnie, oczywiście przestrzegając zasad bezpieczeństwa. Z kolei zmywanie ręczne może być ogromnym wyzwaniem dla dzieci z nadwrażliwością dotykową oraz węchową, ale warto oswajać się z tą czynnością. Zadania wokół zmywania to świetny trening planowania motorycznego, koordynacji wzrokowo-ruchowej, precyzji ruchów i odpowiedniego dostosowywania siły do działania, orientacji w przestrzeni. Rozwijamy też myślenie przyczynowo-skutkowe oraz umiejętności matematyczne dziecka np. klasyfikowanie.

Ugniatanie ciasta

Wyrabianie ciasta to prosta czynność wspierająca propriocepcję, o której często zapominamy, a w końcu to protoplasta wszelkich działań z ciastolinami i masami plastycznymi. 🙂 Mocno stymuluje czucie głębokie i ma działanie relaksujące i wyciszające. Przy okazji możemy spędzić rodzinny czas i wspólnie przygotować pyszny posiłek lub deser.

Motoryka mała w kuchni

Kuchnia to także szereg prac manualnych, wymagających napięcia mięśni nacisku i wspierających sprawność dłoni i paluszków. Należy do nich np. mielenie w młynku ręcznym np. przypraw czy kawy. To aktywność przeznaczona dla starszych dzieci, ponieważ trzeba w nią włożyć naprawdę dużo siły. Inna możliwość to rozcieranie w moździerzu, które możemy zaproponować też młodszym dzieciom, oczywiście pod czujnym okiem. Wydawałoby się, że to dość archaiczna czynność, ale dzieci ją lubią, szczególnie, gdy rozgniatamy w moździerzu przyjemnie pachnące produkty i aromatyczne przyprawy. Inne opcje to rozłupywanie orzechów – świetnie sprawdzą się specjalne grzybki, w którym kręcimy śrubą, czy także klasyczne rozbijanie kotletów.

Działania w ogrodzie – podlewanie, pielenie, sadzenie

Prace w ogródku mają terapeutyczną moc. Stąd nawet dziedzina terapeutyczna – horiterapia, czyli ogrodoterapia, która wykorzystuje zajęcia w ogrodzie i przebywanie wśród roślin w celu poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego człowieka. Praca w ogrodzie to wysiłek fizyczny, dużo bodźców dotykowych, proprioceptywnych i przesionkowych, czyli naszej bazowej triady zmysłowej. Do tego intensywnie pracuje motoryka mała i duża, a także planowanie motoryczne. Pamiętajmy, że bodźce sensoryczne związane z naturą nie przebodźcowują i są najlepsze jakościowo.

Wszelkie działania z glebą czy wodą to czynność, do której nie musimy zbytnio zachęcać dzieci. Świetnie odwrażliwiają maluchy z nadwrażliwością dotykową oraz stymulują czucie głębokie. Dodatkowo ćwiczymy cierpliwość i koncentrację uwagi.

Zbieranie owoców i warzyw

Zbieranie warzyw i owoców oraz zjadanie ich prosto z krzaczka to elementy oswajania sensorycznego dzieci jedzących wybiórczo. Bardzo często to co nie jest akceptowane podczas posiłków na co dzień, z grządki lub drzewa w bardzo naturalny sposób ląduje w dziecięcej buzi. A oprócz włożenia siły w zerwanie z gałęzi lub wyciągniecie z ziemi, mamy tu też chrupanie, gryzienie, ssanie, czyli szereg aktywności ze stymulacji proprioceptywnej, które działają na mięśnie twarzy, żuchwę oraz jamę ustną.

Aktywność na świeżym powietrzu – piaskownica/ zabawach w piachu

Maluchom nie trzeba wiele do szczęścia – często wystarczy trochę … piachu i to w dowolnej formie. Piasek czy odrobinę ziemi możemy znaleźć wszędzie – czy to w piaskownicy na placu zabaw, w ogrodzie, na podwórku, w lesie, parku czy na plaży. Piach to kopanie dołów, robienie babek, tworzenie piaskowych rzeźb i budowli, zakopywanie się, przesypywanie, uklepywanie, a z dodatkiem wody kuchnia błotna, a zatem cały arsenał działań stymulujących czucie głębokie, dotyk i inne zmysły.

Wspinanie, zwisanie – drabinki, ścianki, trzepak, drzewa ect.

Większość dzieci lubi się wspinać, ale ta umiejętność wymaga dużej sprawności motorycznej. Wspinanie wymaga ruchów naprzemiennych, które intensywnie stymulują powstawianie nowych połączeń pomiędzy neuronami, dzięki czemu obydwie półkule mózgowe, lepiej ze sobą współpracują. Zabawy na drabinkach mocno aktywują zmysł równowagi i propriocepcji. Oprócz nauki wspinania, mamy tu również istotną czynność czyli zwisanie, które świetnie ćwiczy napięcie, mięśnie posturalne i obręcz barkową. Mamy tu wiele korzyści i trening ważnych umiejętności: planowanie motoryczne, koordynację ruchową, współdziałanie ze sobą poszczególnych części ciała, poznanie swojej siły, zwinności oraz ocenę ryzyka.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

©2022 A.Charęzińska. Wspieranie Rozwoju Dzieci

Skontaktuj się

Zostaw mi wiadomość :)

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Serwis charezinska.pl wykorzystuje coookies więcej informacji

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij