Blue Monday uważany jest za najbardziej depresyjny dzień w roku. Z resztą po świątecznym zgiełku oraz wydatkach 😉 cały początek roku bywa wyzwaniem. Dlatego na przekór ponurym nastrojom daje Wam przepis na szybkie, energetyczne doładowanie.

A wszystko za sprawą cytrusowej ciastoliny. Po pierwsze mamy tu intensywne ugniatanie, czyli odpowiednią dawkę stymulacji proprioceptywnej. Taki trening dla naszych mięśni i ścięgien to spory zastrzyk serotonimy – hormonu szczęścia oraz dopaminy – hormonu przyjemności. A w efekcie relaks dla naszego układu nerwowego.

Po drugie dochodzi stymulacja węchowa. Orzeźwiające cytrusy mają działanie pobudzające, a w przypadku większej liczby bodźców działają neutralizująco i organizująco. Mają działanie kojące dla przeciążonego układu nerwowego.

Poniżej przepis na orzeźwiającą ciastolinę domowej roboty. W sam na poprawę humoru. 🙂

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki ciepłej/letniej wody
  • 1 szklanka soli
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka kwasku cytrynowego
  • starta skórka z cytryny/pomarańczy/madarynki/limonki

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Następnie powstałą masę podgrzewamy na małym ogniu. Oczywiście cały czas mieszając, aż do momentu, gdy masa zgęstnieje i będzie odchodziła od naczynia. Inny wariant – jeśli zalejemy składniki gorącą wodą z czajnika, nie powinno już być potrzeby podgrzewania masy w garnku.

Następnie jeszcze ciepłą masę wyrabiamy rękami jak ciasto. Na początku jest dość kleista, ale w miarę ugniatania i wyrabiania osiąga porzdaną konsystencję.

Na koniec dodajemy startą skórkę z cytryny lub pomarańczy i dalej wyrabiamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Możemy również dodać do masy większe kawałki skórki wedle naszego uznania.

Uzyskana ciastolina jest bardzo przyjemna w dotyku i plastyczna. Bardzo dobrze się z niej lepi i wykrawa różne kształty. Nie brudzi rąk. Delikatne cytrusowe wiórki wyglądają niczym drobne suszone płatki kwiatów.

Nasza naturalna cytrusowa ciastolina oprócz dotyku, wzorku, propriocepcji działa również oczywiście na zmysł węchu. W wersji ze skórką pomarańczową nadaje ona jednocześnie lekki pomarańczowy odcień całej masie.

Jeśli aromat startej skórki ulotni się lub będzie dla Was za mało intensywny to można go wzmocnić kilkoma kropelkami cytrynowego/pomarańczowego aromatu do ciasta lub po prostu podczas ugniatania wkroplić parę kropel danego cytrusa.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

©2022 A.Charęzińska. Wspieranie Rozwoju Dzieci

Skontaktuj się

Zostaw mi wiadomość :)

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Serwis charezinska.pl wykorzystuje coookies więcej informacji

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij