Lato i wakacje to najlepszy czas, sprzyjający naturalnej stymulacji sensorycznej. To moment na spowolnienie, większą swobodę i włączenie luzu. To również szansa na oddech od wszechobecnych ekranów. Jest to wspaniały okres, kiedy możemy doświadczać wielu nowych sytuacji, miejsc i wielozmysłowych wrażeń.

Możemy wówczas poluzować kołnierzyki, zrzucić eleganckie szpilki i pozwolić sobie na więcej szaleństwa, bałaganu i łamanie codziennych zasad. 😉 Od lat zachęcam do tej większej, wakacyjnej swobody wszystkich rodziców, bo oczywiście dzieci nie trzeba do tego specjalnie namawiać. 😉 Tak naprawdę, dzieciakom w tym aspekcie wystarczyłoby tylko nie przeszkadzać, 😉 A na pytania: Co robić z dziećmi w wakacje? Jak stymulować sensorycznie dziecko w latem? Odpowiadam: Nic specjalnego 😉 Wystarczy pozwolić im na świetną, nieskrępowaną zabawę! 🙂

Na co musisz kategorycznie pozwolić swojemu dziecku w wakacje, co będzie stymulowało jego zmysły i wspierało rozwój psychoruchowy? Poniżej przegląd 10 aktywności, które pozwolą mu doświadczać dzieciństwa wszystkimi zmysłami! 🙂

Piasek

Piach to kopalnia możliwości zabawy. Piaskownica, plaża czy niewielka górka piasku wystarczą by stworzyć przestrzeń dla dziecięcej wyobraźni. Mamy do wyboru kopanie dołów, robienie babek, tworzenie piaskowych rzeźb i budowli, zakopywanie się w piachu (z głową na wierzchu :)), przesypywanie. Są to jedne z pierwszych zabaw, które możemy zaproponować maluchom na placu, bądź „nieplacu” zabaw. Piasek to oczywiście też doświadczanie ziarenek piasku rękami, bosymi stopami, kolanami czy nawet całym ciałem. Czyli idealna stymulacja układu dotykowego oraz czucia głębokiego.

Kamienie

Dzieci mają wyjątkowe uwielbienie do wszelkiego rodzaju kamyczków, kamyków i kamulców. A wakacje to świetny czas, żeby zrobić to na co zwykle nie mamy czasu ,czyli zatrzymać się na chwilę, zastanowić się nad ich wykorzystaniem i po prostu trochę je kontemplować. 😉  Ich wagę, kształt, fakturę, kolor – jest to świetne ćwiczenie dotyku, czucia głębokiego, percepcji wagi, objętości, kształtu. Kamyki świetną sprawdzą się też do nauki przeliczania, szeregowani i tworzenia zbiorów itp. Płaskie kamienie świetnie nadają się do malowania czy robienia stempelków, a także do klasycznej zabawy w rzucanie kaczek. Można także budować kamienne stosy, układać mandale, rzucać do celu, grać w bule w wersji kamykowej, grać w ciupy, skakać po kamieniach, wspinać się na głazy ect. Daj dziecku garść kamieni i po prostu sprawdź co jeszcze z nich wymyśli. 😉

Woda

Obok kamieni najlepszy hit dziecięcych zabaw – niestety wielu rodziców nie pozwala lub mocno ogranicza zabawę wodą, a to błąd. Zwłaszcza w wakacje możemy pozwolić sobie na więcej luzu. :-). Woda to oczywiście jezioro, morze, rzeka czy basen. Do świetnej zabawy na co dzień wystarczy choćby wiaderko, butelka z wodą, konewka czy nawet kałuża. Zabawy z wodnym akcentem należą do jednych z najbardziej ulubionych i wyczekiwanych, dają dzieciakom ogrom możliwości – polewanie, chlapanie, skakanie, przelewanie, budowanie kanałów, puszczanie statków, wrzucanie kamyków ect. A także rzucanie wodnymi balonami, celowanie sikawkami czy spryskiwaczami. Jednym z ciekawych doświadczeń może być też wyjście na dwór podczas deszczu w jeden z ciepłych, letnich dni.

Dzieci doświadczają wody wszystkimi swoimi zmysłami, ćwiczą spostrzegawczość, koordynację wzrokowo-ruchową, myślenie przyczynowo-skutkowe, ogólną koordynację, wzmacniają napięcie mięśniowe oraz całą masę innych ważnych dla rozwoju umiejętności.

Błocko

Była już woda, był piasek, więc czas na kolejną wielką miłość najmłodszych, czyli …..BŁOTO! Kuchnia błotna to kolejny „must have” wszelkich letnich podwórkowo-ogrodowych zabaw sensorycznych. Wystarczy dać dziecku zielone światło w tym temacie, a doskonale wykorzysta ten materiał w pełni jego możliwości. 🙂 Zabawy w błocie to fantastyczna naturalna stymulacja dotyku, propriocepcji, a także równowagi np. podczas chodzenia bo błotnistym podłożu. Takie aktywności mogą okazać się pożyteczne dla naszego mikrobiomu ze względu na kontakt z dobrymi bakteriami.

Błoto to również bardzo dobry sposób na odwrażliwianie i oswajanie brudzenia się. Brudzenie bowiem jest bardzo ważną umiejętnością sensoryczną i normą rozwojową. Dopiero przesadny pedantyzm i niechęć do zabaw brudzących powinny być dla nas alarmujące. Takie zachowanie może świadczyć o pewnych blokadach czy trudnościach, ograniczających swobodną eksplorację. Dlatego takie zabawy mogą być ważną wskazówką dla rodziców.

Jeśli nadal nie jesteście przekonani to koniecznie wybierzcie się na Święto Błota, od wielu lat organizowane w Fundacji Sto Pociech lub w inne miejsce, gdzie na własne oczy przekonasz się ile radości może dać taplanie się błocku…często nie tylko dzieciom. 😉

Trawa i inne naturalne powierzchnie

Każde dziecko powinno mieć szanse doświadczania jak najwcześniej różnorodnych struktur i faktur zarówno rękami…. ale i stopami. Jeśli nie będzie miało takiej okazji, trudno mu będzie później oswoić się z nowymi doznaniami sensorycznymi. Dlatego bose stopy to podstawa! Uwalniajmy nogi z butów latem i pozwalajmy najmłodszym na swobodę eksploracji różnych, naturalnych (oczywiście bezpiecznych) powierzchni. Jest to świetna, intensywna stymulacja zmysłu dotyku, propriocepcji i równowagi. Dobre ćwiczenia dla małych stóp, zalecane przez fizjoterapeutów i ortopedów.

Nie ma nic przyjemniejszego niż chodzenie boso po trawie. 🙂 Pozwólmy na to naszym dzieciom. Pamiętam jak moja córka stawiała pierwsze kroki i nie chciała wejść na trawę. Kilka tygodni później śmigała bosymi stopami po działce pełnej szyszek i igliwia. Dziecko musi doświadczać różnych faktur by rozszerzać wachlarz nowych wrażeń.

Drzewa

Kto z nas nie wspiął się przynajmniej na jedno drzewo w swoim życiu? 😉 Kilka lat temu pracowałam w szkole integracyjnej w Warszawie, gdy zapytałam się moich czwartoklasistów ilu z nich miało okazję wspinać się po drzewach – okazało się, że nie była to nawet połowa klasy. Więc był to dla mnie ogromny szok….Las czy pojedyncze drzewo to idealny, naturalny „nieplac zabaw”. To mnogość form, różnorodność doznań zmysłowych oraz nieograniczony kontakt z przyrodą. To unikatowy świat zapachów, dźwięków, zapachów czy nawet smaków. Możemy się wspinać na drzewo, przytulać do niego lub bujać na gałęzi. Mamy tu stymulację dotykową, przedsionkową, słuchową i węchową w jednym. Dziecko ćwiczy: ocenę odległości, ocenę swoich możliwości, podejmowanie ryzyka, a także ogólną koordynację i sprawność motoryczną. Wzmacnia także napięcie mięśniowe. Las świetnie wspiera integrację sensoryczną i nigdy nie przebodźcowuje. Pamiętajcie – naturalne leśne bodźce zawsze będą najbardziej korzystne dla naszego organizmu. 🙂

Chodzenie po krawężnikach, murkach, powalonych pniach czy kłodach

Nie znam dziecka, które nie próbowałoby chodzić po krawężnikach czy niewielkich murkach, nawet te bardziej ostrożne przy asekuracji osoby dorosłej zwykle kochają tę czynność. Mam wrażenie, że krawężniki krzyczą do dzieci ” wejdź na mnie” 😉 Tę dziecięcą przypadłość uchwyciła także Astrid Lingren w książce „Dzieci z Bullerbyn”, gdy cała grupa zamiast zwyczajnie po drodze wolała maszerować po płocie. 😉

Niestety dość rzadko można zobaczyć w tej chwili dzieci na krawężnikach. A swoją drogą takie nietypowe ścieżki to doskonałe ćwiczenia równowagi, orientacji w przestrzeni, oceny swoich możliwości i ryzyka. To co słychać zazwyczaj to – „zejdź bo spadniesz”. Ja jako matka wariatka sensoryczna (terapeuta integracji sensorycznej) zawsze zachęcam moje dziecko do takiej aktywności. Wyobraźcie sobie reakcję innych dorosłych, gdy mówię do mojej córki – zobacz jaki wysoki krawężnik – może wejdziesz ;-)?

Huśtanie

Jestem ogromnym zwolennikiem wszelkiego rodzaju huśtawek i bujawek. Bujanie dziecka jest nie tylko świetną zabawą, ale także bardzo ważnym ćwiczeniem, stymulującym układu przedsionkowy. Przedsionek czyli tzw. zmysł równowagi, uznawany jest za najważniejszy ze zmysłów, ponieważ zawiaduje procesami integracji sensorycznej. Dodatkowo dziecko ćwiczy napięcie mięśniowe i mocniej stymuluje propriocepcję – zwłaszcza podczas samodzielnego huśtania, a także koordynację ruchową, planowanie motoryczne, poznanie swojej siły oraz przyłożenie jej do zadania. Huśtanie to też rodzaj ruchu liniowego, który gdy jest wykonywany spokojnie i rytmicznie ma działanie wyciszające i uspokajające.

Każde dziecko powinno mieć codziennie dostęp do huśtawki, bujawki, hamaka czy nawet opony przywiązanej do drzewa. Jeśli nie mamy w pobliżu placu zabaw, zawsze możemy pobujać dziecko chociażby w kocu 😉

Obserwacja przyrody

Wakacje to idealny moment na zwolnienie tempa i sensoryczną eksplorację świata przyrody. Dzieci są świetnymi obserwatorami natury – wystarczy im tylko na to pozwolić. Potrafią zaciekawić się kamykiem, patykiem czy najdrobniejszym żyjątkiem. Interesujące może okazać się każde siedlisko: łąka, ogród, park, lasek. Nie trzeba jednak szukać tak daleko, czasem wystarczy najbliższe ogród, podwórko czy nawet balkon. Do tego lupa, lornetka, szkicownik i w drogę. A obserwować można wiele: ptaki, mrówki, ślimaki, kwiaty, drzewa czy chmury. Bliskość z przyrodą to nauka uważności, skupienia na szczegółach i cierpliwości. To też trening percepcji wzrokowej i skupienia uwagi.

Uwielbiam leżeć z moją córką na kocu i obserwować przepływające obłoki. Porównujemy wówczas i nazywamy ich kształty. Jeszcze fajniejszą wersją tej zabawy może być nocne oglądanie spadających gwiazd (zwłaszcza w sierpniu), możemy za każdym razem wymyślać sobie nowe życzenia do spełnienia. Oprócz spostrzegawczości, koncentracji uwagi, kreatywności oraz wyobraźni – obserwując przedmioty w ruchu, ćwiczymy też mięśnie przytrzymujące gałkę oczną, które często u współczesnych dzieci są osłabione, co w konsekwencji powoduje problemy szkolne.

Luz, swoboda i zabawa

A ostatni punkt z listy, ale być może najważniejszy to przede wszystkim gorący apel do rodziców. Wakacje to czas, gdy dzieci powinny doświadczyć wytchnienia….od obowiązków, od presji, od codziennej gonitwy, od napiętych harmonogramów. To czas na nieskrepowaną zabawę. Pozwólmy dzieciom na więcej luzu i swobody. Tylko wypoczęty i zrelaksowany mózg jest w stanie najlepiej się rozwijać. Odstąpmy czasem od reguł i wiecznych zakazów. Dajmy dzieciom możliwość do pobrudzenia się, pochlapania czy potknięcia. Ważne by stworzyć dzieciom okazje do podejmowania własnych wyborów, a także do … ponudzenia się. W końcu to z nudy rodzą się najlepsze pomysły i zabawy.

Takich letnich, sensorycznych aktywności są setki, przypomnij sobie swoje najwspanialsze wakacje:-) Co przynosiło Ci największą radość? Co wspominasz najlepiej? Pałaszowanie owoców prosto z krzaka, codziennie jedzone lody śmietankowe, zapach lasu sosnowego, morska bryza na twarzy… 🙂

Pozwól swojemu dziecku doświadczać sensorycznie w te wakacje, najlepiej na łonie przyrody. Dołącz się do niego i dopieszczaj swoje wewnętrzne dziecko. 😉 Planując urlop pamiętaj o potrzebach swojego dziecka. Pamiętaj by Wasz wspólny czas nie zamienił się w koszmarną wakacyjną gonitwę.

W tym roku po raz kolejny serdecznie zapraszam do udziału w wakacyjnej akcji #sensolato. To już trzecia edycja! Wyzwanie ma charakter edukacyjny i jest skierowane głównie do rodziców, ale także do placówek: poradni, gabinetów, żłobków, przedszkoli ect. Akcja ma na celu promowanie naturalnej sensoryki, spędzania czasu blisko natury oraz wspierania rozwoju dzieci poprzez proste, często niedoceniane aktywności.

W ramach akcji na stronie https://www.charezinska.pl/akcja-sensolato-vol-3/ znajdziecie tzw. Wakacyjny Niezbędnik Sensoryczny, czyli checklistę ponad 70 prostych zadań, które warto wypróbować latem. Lista obejmuje aktywności ruchowe, przyrodnicze, artystyczne czy logopedyczne, innymi słowy działania o różnorodnym charakterze, wspierające „przy okazji” wszystkie zmysły.

Wszelkie informacje, regulamin konkursu oraz materiały – w tym plakaty i checklisty do wydrukowania oraz grafiki w wersji online są dostępne na https://www.charezinska.pl/akcja-sensolato-vol-3/

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

©2022 A.Charęzińska. Wspieranie Rozwoju Dzieci

Skontaktuj się

Zostaw mi wiadomość :)

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Serwis charezinska.pl wykorzystuje coookies więcej informacji

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij