Jak wiadomo, kuchnia włoska jest jedną z najlepszych na świecie! Makarony w przeróżnych postaciach i kombinacjach to jedno z ulubionych dań wielu osób. Podobnie jest z maluchami. Kluski to właśnie to, co nasze małe tygryski lubią najbardziej. Oprócz swych niezwykłych zalet w kuchni, makaron to również uniwersalny materiał sensoryczny, oferujący niezwykłe bogactwo form i kolorów. Zatem rurki, nitki, kokardki, wstążki, muszelki – który jest Wasz ulubiony?

Z okazji zbliżającego się Dnia Makaronu (25.10) przypominam najlepsze zabawy z cyklu Makaronove-Senso-Love

  1. Ugotowany, kolorowy makaron

Nasz hit na zajęciach – jedna z ulubionych zabaw sensorycznych maluchów. I dobry materiał przesiewowy – zabarwiony makaron, mimo, że kusi tęczowymi barwami, często może okazać się zbyt lepki i oślizgły dla początkujących senso-rączek. Dopiero trzeba się z nim oswoić. Makaron idealnie sprawdzi się do wszelkich zabaw dotykowych i odwrażliwiających maluchy, które nie lubią się brudzić i mają trudność z dotykaniem jedzenia, rzeczy mokrych czy klejących.

Kolorowy makaron to oprócz licznych wrażeń dotykowych i wzrokowych, także możliwość degustowania, segregowania oraz mieszania kolorów i kształtów, układania barwnych, makaronowych mandali lub innych, bardziej abstrakcyjnych kompozycji.

Przepis na barwienie makaronu – potrzebujemy:

  • Makaron w różnych kształtach – ugotowany al dente
  • Barwniki spożywcze (w wersji eko polecam – sproszkowany burak, jarmuż lub zielone warzywa w proszku do koktajli, kurkumę, karob lub barwniki naturalne)
  • Opcjonalnie oliwa
  • Woreczek strunowy

Ugotowany makaron wkładamy do woreczka, dodajemy barwnik spożywczy i energicznie potrząsamy, że do zabarwienia się makaronu. Można też dodać kilka kropli oliwy – wówczas makaron nie jest tak lepki, a bardziej śliski. A potem serwujemy kolorowy zestaw najmłodszym….

2. Makaron na sucho

Makaron w wersji na sucho to równie wdzięczny materiał, dostarczający mnóstwo frajdy dzieciakom. Najfajniej, gdy mamy możliwość zabawy w wersji MAXI, czyli przygotowania makaronowego basenu lub chociażby makaronowej miednicy 😉  Wsypujemy dużą ilość różnorodnych klusek do dużego pojemnika i z tak przygotowaną ‘piaskownicą’ mamy ogromne szanse na wypicie ciepłej kawy. 😉 Kluski o różnych kształtach i kolorach można kupić w wielu sklepach: z pomidorami, szpinakiem, czekoladą, burakiem czy sepią. Ostatnio zachwyciły mnie dostępne w Biedronce farfalle w paski 🙂 

Maluchy uwielbiają przesypywać, obsypywać, zakopywać nakładać do kubeczków, a nawet “pływać” i doświadczać całym ciałem. W skali mikro również mamy wiele możliwości zabawy w gotowanie, przekładanie, przesypywanie, segregowanie ze względu na kolor, kształt czyli tzw. zabawa w kopciuszka.

Oczywiście możemy też produkować różne makaronowe wytwory: bransoletki, korale i naszyjniki, wyklejanki makaronowe, elementy do ozdoby masy solnej lub innej domowej ciastoliny. Fajnie wyglądają wówczas właśnie wszelkie kolorowe makarony, które przed zabawą dzieci mogą własnoręcznie pomalować farbkami. Makaron można też zabarwić bibułą lub barwnikiem spożywczym.

Zabawa w przesypywanie makaronu to również ciekawe doznania słuchowe – makaron świetnie sprawdzi się jako wypełnienie domowych instrumentów, wykonanych z butelek lub rolek po papierze.

Przepis na zabarwienie suchego makaronu – potrzebujemy:

  • Suchy makaron/ nieugotowany
  • Bibuła lub barwniki spożywcze
  • Ciepła woda

Do kilku kubeczków wlewamy ciepłą wodę, a następnie dodajemy barwnik spożywczy lub wkładamy do wody kawałek odciętej bibuły. Gdy woda się zabarwi wrzucamy na kilka minut makaron, a po zabarwieniu wykładamy makaron na ręcznik papierowy lub ścierkę do wyschnięcia. W ten sam sposób barwimy ryż, fasolę i inne ziarna.

III. Makaronowa ścieżka sensoryczna.

Gdy po zabawach sensorycznych pozostaje nam suchy makaron w różnych kształtach, możemy wykorzystać go do zrobienia ścieżki sensorycznej. Dzieci w takiej zabawie ćwiczą równowagę, koordynację, czucie własnego ciała oraz bardzo mocno stymulują stopy. 

Potrzebujemy:

  • Suche makarony w różnych kształtach
  • Pojemniki do których możemy wsypać makaron/ na tyle duże żeby dzieci mogły do nich wejść stopami

Do pojemników wsypujemy różne makarony/ lub to co z nich zostało po wcześniejszych zabawach / oczywiście można też wsypać inne produkty i materiały sensoryczne. Pojemniki ustawiamy jeden za drugim, a dzieci mają za zadanie wchodzić do nich stopami. Jeśli doznania są zbyt silne, dziecko może udać się na sensoryczny spacer w skarpetach lub nawet w miękkich kapciach. Pamiętajmy, że najwięcej doznań sensorycznych dostarczymy na bosaka, dlatego warto, żeby dziecko podejmowało takie próby.

Sam przepis na barwienie makaronu zaczerpnęłam z bloga www.mojedziecikreatywnie.pl 😉

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Skontaktuj się

Zostaw mi wiadomość :)

Wysyłanie

©2019 A.Charęzińska. Wspieranie Rozwoju Dzieci | Realizacja: klawastrona.pl

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Serwis charezinska.pl wykorzystuje coookies więcej informacji

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zamknij